76. "Okapi, czyli komoda pełna piorunów" Stanisława Grochowiaka w reż. Krystyny Meissner

 

Jak trafnie zauważyli recenzenci – Andrzej Kuśnierz, Jerzy Łojek czy Piotr Kuncewicz, tytułowa Okapi, to ofiara zmowy mężczyzn, a według Kuncewicza jej postać jest do tego stopnia symboliczna, że nie poznajemy nawet jej prawdziwego imienia.

Autor dramatu bardzo dużą wagę przywiązywał do możliwości interpretacji bohaterki. Może być powabną, pełną uroku dziewczyną, ale też wulgarną, głośną, starszą kobietą. Ta ofiara spisku mężczyzn nie jest ani symbolem feminizmu, ani jego zaprzeczeniem. Jest kobietą zagubioną – w sobie i przez innych, która uparcie i konsekwentnie dąży do szczęścia u boku jakiegokolwiek mężczyzny.

Brawurowe kreacje stworzyli grający w tym spektaklu: Jolanta Wołłejko w roli Okapi, Tadeusz Fijewski w roli Antosia, Jerzy Szmidt jako Trot, Henryk Boukołowski jako Jaksa Zakapiorek.

Tematyka przedstawienia, odsłaniająca również ciemną stronę rzeczywistości wielkiego miasta, w zamyśle twórców miała stać się podstawą dyskusji z widzem na temat sensu poszukiwania spełnienia w życiu.