85. "Powrót Odysa" Stanisława Wyspiańskiego w reż. Szczepana Szczykno

 

Szczepan Szczykno w swojej adaptacji "Powrotu Odysa" osadził tekst Stanisława Wyspiańskiego w innych realiach niż te zaproponowane przez autora. Porzucił więc antyk Wyspiańskiego, aby wprowadzić swój własny – w warstwie plastycznej, inspirowany malarstwem Jacka Malczewskiego.

Krytycy zgodnie podkreślali, że "Powrót Odysa" Szczepana Szczykno rozgrywał się przede wszystkim w teatrze. Wskazywali, że dekoracje i kostiumy miały za zadanie podkreślać teatralność przedstawienia – wśród nich warto wymienić namalowany na płótnie polski dworek, prowizoryczną konstrukcję dworu Odysa, czy też widoczne sztankiety i rampy. Niektóre pomysły scenograficzne i kostiumowe nawiązywały do określonych kontekstów kulturowych, np. zalotnicy Penelopy ubrani byli w polskie kontusze i czamary, a na głowach nosili krakuski i konfederatki, podczas gdy ich oręż stanowiły pozatykane na sztorc kosy. To właśnie przez "Wyzwolenie" i "Wesele" – dwie inne sztuki Wyspiańskiego – Szczykno starał się odczytać "Powrót Odysa".

Reżyser doskonale rozumiał, że motywy starogreckie u Wyspiańskiego odgrywały określoną rolę – miały sugerować i naprowadzać na sprawy Polski. Dlatego też Odys i u Wyspiańskiego, i u Szczykny przypominał bohatera, wywodzącego się z tradycji polskiego romantyzmu. Reżyser w programie do przedstawienia napisał, że Odys to postać melancholijnego wygnańca i tułacza, który jest ubranym w wojskowy szynel niegdysiejszym powstańcem, ale na którym lata emigracji czy też zsyłki pozostawiły trwały ślad.