2. Śmiałe marzenia Arnolda Szyfmana - budowniczego i reżysera

 

Mimo sceptycyzmu warszawskiej opinii publicznej, nierzadkich ataków prasy i pobłażliwego podejścia przyjaciół Arnold Szyfman, dzięki talentowi organizacyjnemu, pasji oraz chęci zaimponowania ukochanej Marii Przybyłko-Potockiej, zrealizował swe śmiałe marzenia w bardzo krótkim czasie. 10 kwietnia 1912 roku dokonano uroczystego wmurowania kamienia węgielnego, niespełna dziesięć miesięcy później – 29 stycznia 1913 roku odbyła się pierwsza premiera na najnowocześniejszej i najlepiej wyposażonej warszawskiej scenie.

Z dzisiejszego punktu widzenia kiedy kilometr autostrady buduje się miesiącami, na kolejne stacje metra czeka się latami, a remonty teatrów przeciągają się w nieskończoność, Szyfman dokonał cudu budowlanego, organizacyjnego i artystycznego, bo przecież prowadzenie prób na placu budowy to nie lada wyczyn, zwłaszcza jeżeli jest się jednocześnie budowniczym i reżyserem.