8. Pierwszy zespół aktorski Teatru: Maria Przybyłko-Potocka

 

Po raz pierwszy publicznie wystąpiła w czerwcu 1893 r. Zaczynała od ról naiwnych i amantek. W początkach kariery grywała w teatrach Łodzi, Poznania i Warszawy. Od 1987 r. przez pięć sezonów w teatrze krakowskim. Od 1902 r. ponownie w Warszawie, gdzie została zaangażowana do Warszawskich Teatrów Rządowych. 

Jesienią 1906 r. poznała w Zakopanem Arnolda Szyfmana – przyszłego założyciela i dyrektora Teatru Polskiego w Warszawie, który już w listopadzie zaangażował ją w występach w krakowskim teatrzyku literackim „Figliki”. Ta młodopolska heroina, konkurująca z Siemaszkową, Wysocką i Solską, stała się jego największą miłością i natchnieniem. I odtąd zrodziła się między nami długoletnia przyjaźń, która była czymś więcej niż zwykłą przyjaźnią. To przede wszystkim dla niej Szyfman w maju 1908 r. przeprowadził się z Krakowa do Warszawy. Była odtąd dozgonną towarzyszką życia dyrektora, inspiratorką i inicjatorką wielu przedsięwzięć artystycznych, niezawodnym doradcą.
Bez obawy o nadużycie można nazwisko Przybyłko wpisać na listę współzałożycieli Teatru Polskiego. Arnold Szyfman tak o niej pisał: Znała, oczywiście, dobrze i dokładnie wszystkie moje zamierzenia i plany teatralne i dodawała mi otuchy w przetrzymywaniu licznych przeciwieństw losu. Dzięki niej poznałem najistotniejsze cechy aktorstwa, zanim sam wszedłem do prawdziwego teatru i zacząłem go tworzyć. Zawdzięczam jej też przyśpieszoną a mimo to prawidłową krystalizację mojej świadomości teatralnej, co mi oddało wielkie usługi w przeprowadzeniu realizacji Teatru Polskiego.
W 1912 r. Przybyłko-Potocka wstąpiła do zespołu Teatru Polskiego. Z zespołem tym związana była do wybuchu II wojny światowej. Do 1939 r. odbyła liczne tournée po kraju i zagranicy, m.in. odwiedziła Kijów, Paryż, Berlin, Wiedeń. Prowadziła również własne zespoły, z którymi od 1907 r. w ciągu kolejnych lat odwiedziła polskie i zagraniczne miasta. 

Należała do grona czołowych aktorek polskich swojego pokolenia. Występowała w dość szerokim repertuarze, choć ze względu na warunki głosowe najchętniej obsadzano ją w sztukach współczesnych. Najlepsze role stworzyła właśnie w warszawskim Teatrze Polskim. Niezapomniana jako Aniela w „Ślubach panieńskich” , Zuzia w „Rozbitkach”, Helena w „Panu Jowialskim”, Miranda w „Burzy”, Zosia w „Dziadach”, Bronka w „Śniegu”, Maria w „Lekkomyślnej siostrze”, Hanka w „Moralności pani Dulskiej”, Młoda w „Klątwie”, Jewdocha w „Sędziach”. Wraz z upływem lat grała kobiety starsze, często tworząc wybitne kreacje, m.in. Teresę w „Nadziei”, George Sand w „Lecie w Nohant”, Elizę w „Pygmalionie”, Katarzynę w „Madame Sans-Gene” czy Joannę w „Domu kobiet”. Do jej ulubionych partnerów scenicznych należeli K. Junosza-Stępowski, J. Węgrzyn, A. Zelwerowicz i J. Osterwa.
Tak pisał o niej Leon Schiller w pierwszym dziesięcioleciu jej pracy scenicznej: Cała skala oryginalności, przejawiającej się zarówno w traktowaniu charakteru postaci, jak i w arcyteatralnej kompozycji scenicznej – zalśniła w mnogich klejnotach kunsztu aktorskiego, którymi artystka zasypywała publiczność, patrzącą na misterne cyzelatorstwo gry, równoważące jej bujny temperament. Liryzm i humor, zdolność subtelnego odtwarzania momentów refleksyjnych, żywiołowy naturalizm i romantyczna stylizacja, wreszcie ten skarb największy (…)uczuciowość – wszystkie te, zdawałoby się sprzeczne ze sobą, tony łączą się w bogatej gamie, którą Przybyłko-Potocka rozporządza.

/Źródła: Arnold Szyfman „Labirynt teatru” Warszawa 1991; Antoni Słonimski "Gwałt na Melpomenie", Warszawa 1982; Zygmunt Krasiński „Teatr Polski Arnolda Szyfmana 1913-1939”, Warszawa 1991; baza ról aktorów: www.e-teatr.pl/