9. Pierwszy zespół aktorski Teatru: Maria Dulęba

 

Pierwszy raz na scenie pojawiła się w 1902 roku na deskach Teatru Miejskiego w Krakowie jako Sylwetta w "Romantycznych" Edmunda Rostnada. Jako utalentowana 25-latka grała już w teatrach warszawskich. Najdłużej, bo w sumie ponad 10 lat (z przerwami), związana była z Teatrem Polskim.

Arnold Szyfman, tworząc swój Teatr Polski zaangażował Marię Dulębę - aktorkę młodą, ale już z dużym zawodowym stażem. To tutaj zmierzyła się z postacią Hani w "Głupim Jakubie", Zuzanny w "Don Juanie" Tadeusza Rittnera czy z postacią Ady w "Murzynie" Jerzego Szaniawskiego. W ciągu kilku lat zagrała w ponad trzydziestu premierach. Zawsze umiała zaistnieć na scenie jako postać interesująca, niebanalna, czasem bogatsza niż ta, którą napisał autor.
Od 1930 coraz częściej odgrywała role starszych kobiet, jednak nie za sprawą zmian zewnętrznych, a dzięki predyspozycjom, które pomagały jej budować role osób starszych niż ona sama.
Tadeusz Boy-Żeleński tak pisał o jej kreacji w sztuce Deval'a "Madmoiselle": Pani Dulęba jest w najpiękniejszej fazie swojego kunsztu; jest jedną z najbardziej interesujących kobiet na scenie, w każdym jej geście, w każdym słowie przebija to podskórne życie roli, owo nieuchwytne coś, co sprawia, iż każda jej figura nieustannie przykuwa uwagę. Ta Mademoiselle to arcydzieło aktorskiej inteligencji i techniki.

Po wojnie przez dwa lata zatrzymała się, jak wielu warszawiaków w Krakowie, by w 1947 r. wrócić do Teatru Polskiego w Warszawie. Tutaj szczególnie wyróżniano jej rolę jako Celiny Bełskiej w "Domu kobiet" Nałkowskiej i prawie niemą rolę Marii Józefy w "Domu Bernardy Alba" Federico Garcii Lorca.
Maria Dulęba była także pedagogiem - uczyła w dwudziestoleciu międzywojennym w PIST w Warszawie; krótko po wojnie w studium dramatycznym przy Starym Teatrze w Krakowie, a po powrocie do Warszawy do 1952 r. w PWST.

/Źródła: Stanisław Marczak-Oborski "Teatr w Polsce 1918-1939" ; Irena Babel "Maria Dulęba", PIW 1957./