28. "Grube ryby" Bałuckiego w reż. Ludwika Solskiego

 

Popularna komedia Michała Bałuckiego była przede wszystkim okazją do pokazania się w Warszawie nestora polskich aktorów – 91-letniego Ludwika Solskiego. Doceniano go za talent aktorski i umiejętności reżyserskie. Dekoracje i kostiumy do "Grubych ryb" przygotował Mieczysław Nalewajski.

O Solskim zaś pisano: Solski jest w chwili obecnej (…) – najbardziej zadziwiającym fenomenem teatru polskiego – i to nie jako curiosum, jako objaw niebywałej tężyzny życiowej, ale jako najwybitniejsze zjawisko artystyczne naszej sceny. Jest on w tej chwili największym polskim aktorem – bez względu na jego podeszły wiek i olbrzymie historyczne zasługi położone na rzecz sceny i literatury w Polsce. Warszawska publiczność podziwiała Solskiego w roli Ciaputkiewicza.

Wyjątkowe kreacje stworzyli także Franciszek Dominiak (Wistowski) i Władysław Godik (Pagatowicz). Sztuka cieszyła się zainteresowaniem i doczekała się aż 104 przedstawień.

/Źródło: Jarosław Iwaszkiewicz, "Teatralia", Czytelnik, Warszawa 1983, s. 95-96. /