54. PRACOWNIE TEATRU POLSKIEGO: Główny inżynier

 

W kolejnej odsłonie naszego Foto(hi)story przedstawiamy osobę Głównego Inżyniera w Teatrze Polskim pana Leszka Włodarkiewicza.

Z wykształcenia jest inżynierem-mechanikiem i pracował wcześniej w biurze projektowym. Do Teatru Polskiego trafił 27 lat temu. Jak sam wspomina trochę przypadkiem. Dostał zlecenie na przegląd urządzeń scenicznych, a po jego wykonaniu ówczesna dyrekcja Teatru, zaproponowała mu pracę. I tak rozpoczął się jego wieloletni związek z naszą sceną.

Zadania inżyniera w teatrze to obsługa sceny oraz praca przy produkcji teatralnej. Pierwsza z nich polega na organizacji pracy oraz nadzorze nad pracownikami. Dodatkowo konieczne jest przygotowanie i sprawdzenie stanu mechanizmów technicznych sceny. Inżynier czuwa nad całością przygotowań do premier spektakli, pozostawiając następnie kierowanie obsługą w gestii brygadiera sceny.

Drugie zadanie, praca nad produkcją teatralną czyli przygotowaniem scenografii (dekoracja i kostiumy) wymaga zaangażowania wielu pracowni, z których większość opisaliśmy już w poprzednich częściach naszego cyklu. Pod kierownictwem pan Włodarkiewicza pracuje ponad 70 osób. Teatr to nie fabryka, raczej mała manufaktura, w której pracują rzemieślnicy, którzy muszą znać się na swoim zawodzie - twierdzi pan Leszek. Praca inżyniera polega w dużym stopniu na koordynacji działań poszczególnych pracowni - przyznaje. Dodatkowo pełni funkcję pośrednika pomiędzy reżyserem i scenografem a pracowniami. 

Niezwykle istotnym elementem jego pracy pozostaje wykonywanie rysunków technicznych wszystkich, wykorzystywanych w teatrze dekoracji o charakterze konstrukcyjnym. Jego szkice muszę być precyzyjne, a wykonując je musi brać pod uwagę wiele różnych czynników. Jak choćby kwestię podzielenia konstrukcji na poszczególne elementy, tak aby można było łatwo ją złożyć, rozłożyć i następnie przetransportować, a także kwestię bezpieczeństwa aktorów korzystających z tych konstrukcji. Należy w tym miejscu wspomnieć, że inżynier odpowiada również za logistyczną część przygotowań podczas występów gościnnych w innych teatrach. Musi dopasować dekoracje do innych przestrzeni scenicznych, zdecydować ile osób pojedzie, jakim transportem, kogo należy wysłać i kto za co ma tam odpowiadać.

Pan Włodarkiewicz pozostaje jednym z niewielu w Polsce specjalistów w dziedzinie projektowania urządzeń scenicznych. Wśród jego zrealizowanych projektów można wymienić choćby mechanikę scen Opery Podlaskiej czy Sali Widowiskowej w Wejherowie. Warto nadmienić, że mimo wielkiej fachowości, profesjonalizmu i licznych sukcesów zawodowych pan Leszek jest niezwykle skromną osobą.