66. MROŻEK W TEATRZE POLSKIM: Indyk

 

"Indyk" ukazuje moment, w którym marazm i stagnacja zaczynają już zagrażać fundamentom egzystencji zbiorowej i indywidualnej; powszechna bowiem nieochota musi bowiem doprowadzić do paraliżu wszelkiej aktywności – nie tylko zawodowej, ale i seksualnej nawet. […] W takim oto dramatycznym momencie na scenę wkracza mądry Książę z zamiarem podtrzymania i podsycenia zamierającej elementarnej aktywności swoich poddanych.

Tak Stanisław Gębala zarysowywał problematykę sztuki Mrożka, którą w 1996 roku (premiera miała miejsce 23 kwietnia) wystawił na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego Jan Bratkowski. Reżyser w swoich wypowiedziach odżegnywał się od stricte politycznego, a właściwie publicystycznego wydźwięku swojej realizacji. Wskazywał na niezwykłą polifoniczność tej opartej na absurdzie sztuki Mrożka, która wymagała ścisłej synchronizacji wszystkich aktorów grających na scenie. Elementem umożliwiającym prezentacje na scenie tej wielogłosowości, była scenografia Kazimierza Wiśniaka. Dzięki niej możliwe było niemal symultaniczne przedstawienie wątków fabularnych rozgrywających się na różnych planach, bez konieczności zmiany dekoracji.

W spektaklu wystąpili: Jan Tesarz jako Kapitan, Andrzej Balcerzak jako Pustelnik, Adam Biedrzycki jako Rudolf, Bartosz Zaczykiewicz jako Nieznajomy, Zbigniew Bielski jako Poeta, Stanisław Niwiński jako Chłop I, Stefan Szmidt jako Chłop II, Marcin Jędrzejewski jako Chłop III. Na szczególną uwagę zasługiwali Marta Górska w roli Laury oraz Krzysztof Chamiec, który stworzył nieoczywistą i niejednoznaczną postać Księcia – według niektórych krytyków zdawał się w niej przekraczać literacki pierwowzór.