Żegnamy Jerzego Trelę

Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana

Odszedł Jerzy Trela – aktor teatralny i filmowy, twórca wielu wybitnych ról m.in. w "Dziadach" i "Wyzwoleniu" w reżyserii Konrada Swinarskiego w krakowskim Starym Teatrze.

Jerzy Trela ukończył krakowskie liceum plastyczne i rozpoczął pracę w Teatrzyku Lalkowym przy nowohuckim Teatrze Ludowym jako scenograf i aktor-lalkarz. Zaproszony do współpracy przez Zofię i Władysława Jaremów pracował w założonym przez nich Teatrze Lalki i Maski „Groteska”. Zachęcony przez Zofię Jaremę zdał egzamin do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, którą ukończył w 1969 roku. Jeszcze w czasie studiów związał się z powstającym wówczas Teatrem STU. W 1970 roku został zaproszony do zespołu Starego Teatru, w którym debiutował rolą Filipa w przedstawieniu „Król Mięsopust” Rymkiewicza w reżyserii Bogdana Hussakowskiego. Krakowskiej scenie wierny był przez całe artystyczne życie, choć gościnnie grywał w wielu teatrach w Polsce.

Wielki talent i nieograniczone możliwości aktorskie objawił bardzo wcześnie, w okresie współpracy z Konradem Swinarskim, u którego zagrał m.in. Gustawa-Konrada w „Dziadach” Mickiewicza i Konrada w „Wyzwoleniu” Wyspiańskiego. Kreacjami tymi, już na początku kariery wpisał się do na stałe do historii polskiego teatru. Pozycję jednego z najzdolniejszych polskich aktorów ugruntował pod mistrzowskim okiem Jerzego Jarockiego, który powierzył mu role w kilkunastu swoich przedstawieniach. Trela pracował także z Andrzejem Wajdą, Kazimierzem Kutzem, Jerzym Grzegorzewskim, Krystianem Lupą.

Jerzy Trela stworzył ponad 140 ról w Teatrze Telewizji. Współpracował z Teatrem Polskiego Radia. Przez lata uczył aktorskiego rzemiosła studentów PWST w Krakowie. W latach 1984–1990 pełnił funkcję rektora tej uczelni. Wielokrotnie był nagradzany za dokonania teatralne, filmowe i telewizyjne.

Dla Teatru Polskiego w Warszawie w 2015 roku, do „Wesela” Wyspiańskiego w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, nagrał kwestie Chochoła, a w 2019 roku zagrał Ducha Ojca w inscenizacji „Wyzwolenia” w reżyserii Anny Augustynowicz – sztuka w przedziwny sposób splotła się wówczas z życiem – Jerzy Trela, niegdyś charyzmatyczny Konrad, rozliczał się z przeszłością w poruszającym monologu Starego Aktora.

Jerzy Trela był wybitnym artystą, nieprzeciętnym człowiekiem. Zmarł w wieku 80 lat. Żegnamy Go z wielkim żalem.

/Na zdjęciu: Jerzy Trela w roli Ducha Ojca w „Wyzwoleniu” Wyspiańskiego w reżyserii Anny Augustynowicz, fot. z archiwum Teatru Polskiego w Warszawie – Katarzyna Chmura./