SALON POEZJI: Koncert laureatów 59. OKR

05.10.2014, Scena Kameralna

Salon Poezji – Koncert Laureatów 59. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego

Salon Poezji Teatru Polskiego ma od trzech lat swoje „wydanie specjalne” – to Koncert Laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego. Tegoroczny 59. OKR skupił kilka tysięcy uczestników. 5 października najlepsi spośród nich wystąpią na Scenie Kameralnej. Z pewnością będzie to – jak w poprzednich latach, kiedy publiczność dziękowała „stojąca owacją” – prawdziwa uczta dla miłośników sztuki słowa. To poczucie pewności wzmacnia fakt, że koncert uświetni swym udziałem Janusz Gajos; przed laty uczestniczył w Konkursie, zdobywał najwyższe nagrody.

Koncert wyreżyseruje Bożena Suchocka.

Wykonawcy występują w 4 kategoriach: recytacja, poezja śpiewana, wywiedzione ze słowa, teatr jednego aktora. Towarzystwo Kultury Teatralnej – główny organizator OKR – zebrało garść refleksji i opinii o finałowych spotkaniach Konkursu.

***
Przeobrażenia, które zaszły w komunikacji werbalnej, dzięki rozwojowi mediów i komunikatorów, wykształciły i upowszechniają taki sposób porozumiewania się, w którym samo słowo czuje się bezradne wobec różnorodnych możliwości przekazu, wobec bezmiaru treści i wielości narracji. Gdyby dziś Eliza Orzeszkowa spróbowała sławetne swoje opisy zamieścić na przykład na blogu, zostałaby natychmiast „zhejtowana” radami w stylu: „ty nie pisz tego - zrób fotę”.

Jednak, wobec tych oznak braku zaufania, że słowo między ludźmi może coś czynić, największe wrażenie w turnieju recytatorskim zrobiły interpretacje wsobne, przeżyte, czysto słowne; skupione i zorganizowane ekspresyjnie, świadome rytmów i akustyki mowy. Nie wrzucane w jakąś przestrzeń komunikacyjną efektowne występy lecz - wypowiadane potrzebą znalezienia rezonansu - znaczące dźwięki mowy ludzkiej.
/Grzegorz Stawiak – juror, instruktor/

O ile w turnieju recytatorskim pojawiają się dojrzali wykonawcy, to turniej poezji śpiewanej jest zdecydowanie domeną młodych. Zatem siłą rzeczy głównymi tematami stają się: szukanie własnej tożsamości, samookreślenie oraz poszukiwanie odpowiedzi na pytanie „kim jestem?”
Dobrze się stało, że TKT wprowadziło nowy zapis w regulaminie – większość pieśni miała muzykę skomponowaną przez wokalistów, bądź akompaniatorów obecnych na scenie. W ten sposób nie usłyszeliśmy tylu wykonań pieśni bezpiecznych – to znaczy uznanych już za dobre przez ogół.
/Wiktoria Siedlecka-Dorosz – obserwatorka, pedagog teatru/


W turnieju teatrów jednego aktora
przyznano dwie Grand Prix. Bogusław Kierc – aktor, reżyser, poeta – tak uzasadniał nagrodę dla spektaklu Chodzenie po linie Mai Wolskiej. To piękne i mądre przedstawienie, w którym subtelnie, a jednak z aktorską brawurą, została zniesiona granica między tą która gra, a tą którą gra – w bezpośredniej bliskości z widzami. Znakomicie metaforyzowane. Maja jest żywiołem teatralnym. Jest teatrem.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego